Powstało mnóstwo wersji tego krótkiego filmiku i w końcu po kilku dobrych miesiącach – jest! W trzy minuty oprowadzamy Was po dwóch wielkich, chińskich miastach, zupełnie od siebie różnych – Pekinie i Szanghaju.

Pomimo tego, że pierwsze dni w Pekinie nam się średnio podobały, to nie możemy powiedzieć, że stolica Chin jest słaba i w ogóle najlepiej omijać ją szerokim łukiem. O nie, nie. Jest tam niesamowite Zakazane Miasto – owszem zatłoczone milion razy bardziej niż galerie handlowe na tydzień przed Gwiazdką, ale nie szkodzi. Co prawda nie w samym Pekinie, ale godzinę drogi pociągiem, jest Wielki Mur. Kolejne, historyczne miejsce, gdzie szczęki zbieraliśmy z ziemi (jesień jest fantastyczną porą na odwiedzenie muru!). A na filmiku zobaczycie epicki bieg na pociąg do Badaling wśród Chińczyków:)

No i Szanghaj! Naszym zdaniem piękne miasto, momentami zachodnie, ale w pomieszaniu z chińską kulturą jest świetne. Odkryliśmy w nim wiele fajnych miejsc, które zresztą opisaliśmy w dwóch postach. Błąkaliśmy się po tej metropolii, zaglądając w uliczki, na których byliśmy jedynymi turystami, przeszliśmy się po targu żon i mężów (Chińczycy to mają pomysły;)), wybraliśmy się nawet do kilku galerii sztuki, które zrobiły na nas wrażenie (a my i sztuka to dwa różne bieguny).

Chiny to ogromny kraj, więc te dwa miasta to kropla w morzu w możliwościach jakie daje. Żałujemy trochę, że nie zahaczyliśmy o żadne mniej znane miasto po drodze, mniejsze, nie tak zatłoczone (chociaż, czy to w Chinach możliwe..?). Jest powód żeby wybrać się kiedyś do tego szalonego kraju jeszcze raz:)

(Visited 246 times, 1 visits today)

nie bądź wiśnia i daj znać co myślisz!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *