Zastanawialiście się jak dotrzemy do Nowej Zelandii? Jedziemy bezpośrednio czy zatrzymujemy się po drodze? Jak długo zajmie nam dojazd i co planujemy dalej? Czeka na Was garść informacji o długo wyczekiwanej podróży!

Przygoda zacznie się w Rosji, gdzie odwiedzimy moich dziadków, których nie widzieliśmy kilka dobrych lat. Później korzystając z couchsurfingu zatrzymamy się na chwilę w Moskwie. Tam wsiądziemy w kolej transsyberyjską i po 86 godzinach wysiądziemy w Irkucku. Wyobrażacie sobie jechać tak długo pociągiem? Sami jesteśmy ciekawi jak będzie:) Zatrzymamy się nad przepięknym Bajkałem na wyspie Olchon i dalej transportem lokalnym dostaniemy się do mroźnego Ułan Bator – najzimniejszej stolicy na świecie. Zwiedzanie Mongolii jest dość drogie, dlatego liczymy, że kilkudniowy trip po stepach ogarniemy w towarzystwie innych podróżników. Kolejnym przystankiem będą Chiny, a dokładniej Pekin i Szanghaj. Spróbujemy jeszcze zahaczyć o inną, mniejszą miejscowość, żeby lepiej poczuć klimat tego kraju. Ostatnim przystankiem przed NZ będzie Tajlandia, gdzie na jednej z wysepek zaliczymy kurs nurkowania. Będzie nam się łatwiej zwiedzało świat podwodny. No dobra, ale kiedy ta wymarzona NZ?! Lecimy do Auckland 14 listopada, mniej więcej w tym czasie zaczyna się sezon i chcemy dostać pracę w gastronomii (w ramach wizy Working Scheme Holiday).

Praca, praca, a co dalej?

Kupimy vana przerobionego na campera i będziemy eksplorować NZ mieszkając w nowym domu na kółkach. Mamy kilka małych marzeń do spełnienia, m.in. skok na bungee i spróbowanie dobrego wina w Marlborough. Potem pojedziemy do Azji, w której zdążyliśmy się już zakochać. Planujemy – póki co jeszcze w głowach – Tajlandię, Indonezję, Kambodżę, Wietnam, Laos, Birmę i tam gdzie poniosą nas nogi.

Hola hola, planujecie powrót?

Niektórzy pewnie zakładają, że zostaniemy w tamtej części świata, ale zamierzamy wrócić do naszej ukochanej Gdyni:)

Stay tuned! Niebawem podzielimy się z Wami o czym warto pamiętać przed wyjazdem.


Vector designed by Freepik

(Visited 311 times, 1 visits today)

nie bądź wiśnia i daj znać co myślisz!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *