Jadąc koleją transsyberyjską albo będąc innym sposobem w pobliżu Irkucka warto tam wysiąść dla samej zabudowy miasta i oczywiście dla wyprawy na Olchon! Wyspa często nie robi wielkiego wrażenia, gdy ogląda się ją na zdjęciach, ale wierzcie nam – to miejsce, w którym zakocha się każdy kto choć trochę lubi naturę.

W Irkucku zatrzymaliśmy się właściwie tylko na jeden dzień, ale szczerze mówiąc to nam wystarczyło. Miasto nie jest duże i nie ma tam wielu rzeczy do zobaczenia. Nie jesteśmy typem osób biegających od pomnika do pomnika, czy od świątyni do świątyni, w miastach najbardziej lubimy po prostu połazić po ulicach i ja pewnie często w wyniku tego łażenia bym się zgubiła, ale jest Olo, który ogarnia taki wynalazek jak mapy;) Przede wszystkim ciągnęło nas do obejrzenia starej zabudowy, którą zresztą widać w wielu syberyjskich miasteczkach i wsiach. Są to drewniane domy, z okiennicami, często bardzo ładnie zdobione. Wiele z nich w Irkucku częściowo zapadło się pod ziemię pod wpływem częstego zamarzania i rozmarzania gruntu. Przez to nie raz mijaliśmy domy, których okna znajdywały się dosłownie na wysokości naszych stóp (więcej zdjęć na samym dole wpisu!).

irkuck+olchon-6

Dom Szastinych, tzw. koronkowy dom, ul. Engelsa 21

Najstarszy dom w Irkucku postawiony w 1781 r., ul. Łapina 23
Najstarszy dom w Irkucku postawiony w 1781 r., ul. Łapina 23
Nowa zabudowa w starym stylu na ul. Siedowa
Nowa zabudowa w starym stylu na ul. Siedowa

Następnego dnia wyruszaliśmy już z Irkucka nad Bajkał, na wyspę Olchon, która jest największą wyspą na jeziorze i jedyną zamieszkaną (przez ok. 1500 osób). Na Olchonie są w sumie trzy większe miejscowości, żeby nie powiedzieć wiochy, z czego największą jest Chużyr i tam też pojechaliśmy. Podróż była całkiem zabawna jeśli kogoś śmieszy wyskakiwanie z siedzeń (serio, takie, że tyłek odkleja się od fotela i hop do góry!) na wybojach, które są w zasadzie przez 50% drogi, czyli jakieś 2,5 godzinki.

Widok z promu na Olchon
Widok z promu na Olchon

No, ale dojechaliśmy do Chużyru, wysiedliśmy na głównej drodze, a tam taki widok:

olchon trip-32

Na szczęście my lubimy takie klimaty, więc bardzo się ucieszyliśmy. Trzeba było jeszcze poszukać noclegu na dwie kolejne noce, które mieliśmy spędzić na wyspie. Wiedzieliśmy, że sezon już się skończył, ale nie sądziliśmy, że część miejsc będzie totalnie zamknięta… W przeciągu godziny obczailiśmy kilka miejscówek, w tym sławną na Olchonie Nikitę (drogo, bodajże 1600 rubli i akurat w tym czasie większość zajęta przez wakacjujących Chińczyków), ale w końcu zdecydowaliśmy się na nocleg u babuszki Galiny. Jeśli ktoś będzie się wybierał kiedyś do Chużyru to miejsce Galiny znajduje się zaraz przy głównej drodze prawie naprzeciwko centrum informacyjnego, jest tanio (poza sezonem zapłaciliśmy 900 rubli za pokój + 250 rubli od osoby za banię), czysto, można sobie coś ugotować we wspólnej kuchni, jest też jakaś stołówka (ale była akurat nieczynna w tym czasie), a babcia ma kontakty i może załatwić trip po Olchonie, z czego sami skorzystaliśmy. No polecamy bardzo, mamy nawet numer telefonu do babuszki, jakby ktoś potrzebował. Wejście rozpoznacie po napisie na bramie „Wellcome yearround”:) A! Warto wspomnieć, że na wyspie nie ma czegoś takiego jak system kanalizacyjny, także królują wychodki.

irkuck+olchon-3-2

Rosyjska bania
Rosyjska bania

Gdy się rozgościliśmy w nowym miejscu, przeszliśmy się nad Bajkał. Widoki są niesamowite, więc niewiele ze sobą rozmawialiśmy tylko mówiliśmy „łaaaaaaaał”. Przy miejscowości Chużyr znajduje się skała Szamanka (a właściwie na odwrót, najpierw była skała, później była wioska). Jest to szczególne miejsce dla wyznawców szamanizmu, uznawane za jedno z najważniejszych na świecie. Zgodnie z wierzeniami szamanów w skale mieszka bóstwo, będące panem wyspy. Żeby nie zakłócać jego spokoju rdzenni mieszkańcy wyspy – Buriaci – nie podchodzą do skały bliżej niż 1 km. Od strony wody znajduje się wejście do pieczary, gdzie składane są ofiary dla bóstwa i odbywały się tam również szamańskie obrzędy.

W drodze nad Bajkał
W drodze nad Bajkał

irkuck+olchon-12-2

W pobliżu skały powbijane są drewniane pale – serge – które mają charakterystyczne żłobienia. Według wierzeń szamanów symbolizują one trzy strefy: najwyższa przeznaczona jest dla bóstw, środkowa dla żyjących, a dolna dla zmarłych. Ten kto składa ofiarę dla bóstwa, przywiązuje szarfę na górze, a ci, którzy modlą się za żywych lub zmarłych, odpowiednio na środku lub na dole.

irkuck+olchon-8-2

Oprócz pali w wielu miejscach wiszą wstążki po prostu na drzewach. Są to chadaki, czyli szarfy dobrych życzeń, wieszane w okolicach świętych obszarów. Takie przyozdobione drzewa można zobaczyć w wielu miejscach na wyspie.

irkuck+olchon-9-2

irkuck+olchon-13

Jak widać w miejscu, gdzie jest garstka ludzi, które jest w zasadzie dzikie, są zapisane ciekawe historie, tradycje i wierzenia. Przylądek ze skałą Szamanką to jedno z dziewięciu najświętszych miejsc w całej, ogromnej, Azji. I nie jest tam trudno się dostać! Będąc w pobliżu naprawdę warto.

W następnym wpisie opowiemy Wam więcej o Bajkale i wycieczce po Olchonie.

(Visited 844 times, 1 visits today)

6 Comments

  1. sztuka 15 października 2015 o 22:33

    Siema Stoszki, piękne ujęcia zabudowań!! ..i te widoki!!! 😀 3miasto pozdrawia gorąco, 3ma kciuki i delektuje się lekturą 😉

    1. Olo 27 października 2015 o 03:25

      Siema sztuka! Jaramy się, że się podoba 😉 Pozdro dla całego Teamu!

  2. Pingback: Północny Olchon | STO historii

  3. Pingback: Rosja w 4 minuty | STO historii

  4. Kinga 13 kwietnia 2016 o 08:27

    Wiecie co? Jak myślę sobie „koniec świata” to nie myślę np. o Australii albo krańcach Amer Pd. ale właśnie o Irkucku! To brzmi dla mnie tak egzotycznie, bardziej niż np. Laos. Strasznie fajnie, że mogliście tam być – to nadal przede mną I co najgorsze wcale nie wiem kiedy mi się to uda w końcu zrobić. :X

    1. Olo 20 maja 2016 o 00:11

      Sam Irkuck jest dość ciekawy i fajnie zapuścić się w jego uliczki, ale jak już tam będziesz to koniecznie jedź na Olchon – wydaje mi się, że to bardziej pasuje na miejsce „na końcu świata” – naprawdę ma swój klimat:) Trzymam kciuki za szybką realizację planów!

nie bądź wiśnia i daj znać co myślisz!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *