wybrana kategoria PODSUMOWANIA

Rok później, czyli nasze ostatnie 12 miesięcy

Niedługo mija rok od momentu, kiedy wsiedliśmy pierwszy raz do pendolino. Bynajmniej nie zamierzamy obchodzić rocznicy przejażdżki najszybszym, dostępnym w Polsce pociągiem. Jednak jakby nie było, od tego zaczęła się nasza wyprawa – później były jeszcze jazdy po wertepach UAZ-em, podrygiwanie na koniu, kilka samolotów, busów i busików. Dzisiaj, w skrócie, o tym co się działo u nas przez ostatnie 12 miesięcy.